Temat tygodnia
Kto powinien zainteresować się karierą w dziale FP&A?
Partner serwisu
EY
Rozwiń
 
A Ty jakie masz plany
na jesień?
Zdobądź doświadczenie w prestiżowych konkursach dla studentów organizowanych przez EY.
Chcę się sprawdzić w wyzwaniu
na styku prawa i ekonomii.
Chcę wejść do świata wielkich transakcji.
KarierawFinansach.pl jest patronem medialnym obu konkursów.
 
A Ty jakie masz plany
na jesień?
Zdobądź doświadczenie w prestiżowych konkursach dla studentów organizowanych przez EY.
Chcę się sprawdzić w wyzwaniu
na styku prawa i ekonomii.
Chcę wejść do świata wielkich transakcji.
KarierawFinansach.pl jest patronem medialnym obu konkursów.
Trwa ładowanie. Prosimy o chwilę cierpliwości.

Pracodawcy bez lukru. Employer kontra employee branding

Internet stanowi coraz większe wyzwanie dla pracodawców. Firmy, które co roku wydają ogromne sumy na marketing rekrutacyjny w serwisach pracy, muszą się zmierzyć z największym wrogiem - swoimi pracownikami właśnie.
Kategoria: Wiadomości
10.12.2012
Internet to miecz obosieczny. Codziennie tysiące rekruterów przeszukują nie tylko biznesowe portale społecznościowe, takie jak LinkedIn czy polski GoldenLine, by uzyskać jak najwięcej informacji o potencjalnym pracowniku. Biznesowe alter ego kandydata to tylko jedna strona medalu. Tą drugą, wymykającą się spod kontroli kandydata, ma być profil na Facebooku, gdzie zamieszcza on swoje zdjęcia i spostrzeżenia dotyczące życia prywatnego. Jeden niekontrolowany ruch, udostępnienie kontrowersyjnych zdjęć publicznie lub nieprzemyślana wypowiedź na tablicy może przemówić na niekorzyść kandydata już podczas rozmowy rekrutacyjnej (coraz częściej się zdarza, że rekruterzy wprost komentują profil pracownika na Facebooku podczas takiej właśnie rozmowy). 

Pracownicy powinni z pewnością świadomie zacząć dbać o  swój wizerunek w sieci (coraz częściej mówi się o tzw. personal brandingu). Od dawna wiedzą już o tym międzynarodowe organizacje. Firmy wydają rokrocznie niemałe kwoty na działania employer brandingowe, czyli marketing rekrutacyjny, którego celem jest troska o markę pracodawcy, mającą na celu przyciągnięcie rzeszy przyszłych kandydatów. Głównym polem działania tego rodzaju kampanii są przede wszystkim strony poświęcone pracy i karierze.

Zasada "Jak Cię widzą, tak Cię piszą" może obrócić się jednak przeciwko nim, jeżeli marketing pozostanie wyłącznie PR-ową wydmuszką. Serwisy pracy, walczące o unikalny kontent, zachęcają coraz śmielej swoich użytkowników do wystawiania również negatywnych ocen pracodawcom, mimo że ryzykują wiele - utratę zaufania swoich reklamodawców.

Przykładem może być coraz popularniejszy serwis The JobCrowd (www.jobcrowd.com), którego naczelnym hasłem jest zgromadzenie pracowników, którzy oceniają swoich pracodawców (Employers. Reviewed by employees) według kilku kryteriów, jak odpowiedzialność, work life balance, wynagrodzenie czy atmosfera w pracy.

O krok dalej idzie amerykańska strona KarmaFile (www.karmafile.com), która pozwala profesjonalistom oceniać swoich kolegów w pracy pod względem doświadczenia, motywacji i poziomu profesjonalizmu.

Zobacz również