Temat tygodnia
Kto powinien zainteresować się karierą w dziale FP&A?
Partner serwisu
EY
Rozwiń
 
A Ty jakie masz plany
na jesień?
Zdobądź doświadczenie w prestiżowych konkursach dla studentów organizowanych przez EY.
Chcę się sprawdzić w wyzwaniu
na styku prawa i ekonomii.
Chcę wejść do świata wielkich transakcji.
KarierawFinansach.pl jest patronem medialnym obu konkursów.
 
A Ty jakie masz plany
na jesień?
Zdobądź doświadczenie w prestiżowych konkursach dla studentów organizowanych przez EY.
Chcę się sprawdzić w wyzwaniu
na styku prawa i ekonomii.
Chcę wejść do świata wielkich transakcji.
KarierawFinansach.pl jest patronem medialnym obu konkursów.
Trwa ładowanie. Prosimy o chwilę cierpliwości.

Role się odwróciły

Do artykułu "Wyoutowani" Joanny Pasztelańskiej, który ukazał się na łamach "Dziennika Gazety Prawnej" komentarza udziela Tomasz Podolak, CEO Linkleaders, Doradca Zarządu ABSL (Association of Business Service Leaders).
Akcja redakcyjna: Okiem eksperta
Kategoria: Wiadomości
22.02.2016

"Tyrający od rana do nocy, na śmieciówkach lub jednej czwartej etatu. Jedni z najtańszych w Europie. Wynajęci lub przekazani. Bez szans na podwyżkę, prędzej odejdą niż zasłużą na awans. Pracownicy outsourcingu". Tak rozpoczęła swój artykuł "Wyoutowani" Joanna Pasztelańska. Ja widzę to inaczej. Pracują od 8 do 16, z możliwością skorzystania z jednego z pokoi gier lub relaksu. Jedni z najbardziej docenianych w Europie. Partnerzy i doradcy największych firm na świecie. Z wysoką pensją i indywidualną ścieżką rozwoju. Pracownicy outsourcingu.

Komu wierzyć? Myślę, że nie chodzi tu o jedną prawdę, bo wszyscy mamy prawo do swoich opinii, tylko o oddanie sprawiedliwości ludziom pracującym w "tym outsourcingu". Zarówno tym, których historie zostały opisane przez Joannę Pasztelańską, jak i tym, o których ja piszę. Czym jest ten demoniczny outsourcing? Przekazaniem części swojego biznesu komuś, kto od tej pory weźmie za niego odpowiedzialność lub realizowanie procesów firmowych w różnych miejscach, miastach, krajach. Moje biuro księgowe jest dwa piętra pode mną i też mam outsourcing. Agencje reklamowe świadczą usługi outsourcingu reklamy dla swoich klientów. Outsourcing jest wszędzie. 

Poznaj branże sektora usług dla biznesu. Przejdź do artykułów »

Korzystają z "outsourcingu" zarówno małe czy średnie przedsiębiorstwa, jak i światowi giganci, budujący swoje marki od kilkudziesięciu lat. Tych ostatnich dzielą lata świetlne od praktyk opisanych w artykule. Zobrazuję to pewnym przykładem. Ubezpieczamy siebie, dom, samochód, przekazując odpowiedzialność za to, co dla nas cenne, komuś, kto potrafi tym zarządzać. Moglibyśmy postawić wartę przy naszym nowym samochodzie i stworzyć listę kontaktów do mechaników w każdym województwie, ale większość z nas wykupuje pakiet ubezpieczeń. Dzięki temu nie martwimy się i robimy swoje. Zawsze istnieje jakieś ryzyko, że trafimy na nieuczciwego pośrednika, który ucieknie z naszymi pieniędzmi i nie zapłaci pensji swoim pracownikom.

Outsourcing jest bardzo popularnym modelem działalności. To nie jakaś mityczna grupa prześladowanych, tylko forma organizacji firmy, której procesy realizuje się z w różnych lokalizacjach, np. IT jest w Polsce, podatki w Pradze, a obsługę klienta w Barcelonie. A dlaczego nie? W Polsce są dobrzy informatycy, Czesi lepiej rozliczą VAT, a Hiszpanie dogadają się z klientami. Podobne konfiguracje mogą składać się z wielu krajów na różnych kontynentach. Taką nowoczesną formą outsourcingu nazywamy usługami dla biznesu. To jest branża, w której pracujemy. Sektor usług dla biznesu w Polsce to ponad 500 największych firm świata, które zdecydowały się tutaj zainwestować. I na pewno nie dlatego, że jesteśmy tanią siłą roboczą, "Indiami Europy". Powodem ich wyboru byli ludzie – wykszatłceni, wykwalifikowani, świetnie znający języki obce, z głową otwartą na świat. Bo w tej dyskusji nie chodzi o biznes, tylko o ludzi, którzy budują swoje kariery, kreują przyszłość i chcą mieć minimum komfortu, że wiecie, kim są, co robią i dajecie im prawo wyboru własnej drogi zawodowej.

160 tys. ludzi pracuje w sektorze nowoczesnych usług dla biznesu i większość z nich jest bardzo zadowolona ze swojej pozycji i z kierunku, w którym idzie ich kariera. 160 tys. to tyle, ile łącznie studentów mają 4 największe polskie uniwersytety. Czy myślicie, że oni wszyscy tkwią w korporacjach, jak w jakiejś sekcie? To głównie generacja Y. Jak wskazują wszystkie raporty badające charakterystykę tego pokolenia – chcą się rozwijać, cenią sobie życie prywatne i nie są lojalni wobec swoich pracodawców, jeśli ten nie zaspokaja ich potrzeb.

Wojciech Popławski, dyrektor Accenture Operations, jednej z najważniejszych firm sektora, powtarza mi, że nie ma złych pracowników, są tylko źle dopasowane stanowiska. Jego słowa mają odzwierciedlenie w praktyce – dopasowanie drogi zawodowej do zmieniających się oczekiwań zespołu czy nastawienie na rekrutację wewnętrzną, to tylko przykłady pokazujące, że branża nowoczesnych usług dla biznesu to tzw. rynek kandydata. Mówiąc wprost, role się odwróciły i to pracodawcy przekonują kandydatów do siebie. Stąd tak duża rotacja. Czym można przekonać pracowników, skoro pakiety szkoleń, finansowanie międzynarodowych certyfikatów, prywatna opieka medyczna i szereg innych benefitów pozapłacowych stały się normą w tym sektorze? Z pewnością wynagrodzeniem, ale i znaczeniem wykonywanych zadań. Powiedzmy sobie szczerze, praca to jedna trzecia naszego życia, chcemy ten czas poświęcać na coś istotnego. 

Na czym polega finansowa analiza biznesowa? Przeczytaj wywiad z pracownikiem Shell Business Operations »

Piotr Dziwok, dyrektor krakowskiego centrum operacji biznesowych Shell, mówił, że to właśnie praca przy ciekawych projektach na międzynarodową skalę przyciąga ludzi. Ostatnio powstał u niego 50-osobowy zespół, który w swoich obowiązkach ma przygotowywanie analiz finansowych, wykorzystywanych przy tworzeniu raportów giełdowych Shell. To jest realny wpływ, praca dla ekspertów, międzynarodowa kariera oraz duże pieniądze i to nie są odosobnione przypadki. Polskie usługi dla biznesu wykorzystują hiperpoprawne standardy pracy. "Śmieciówki"? "Jak się nie podoba, to kolejka czeka?". Myślicie, że łatwo znaleźć 60 specjalistów z zacięciem logistycznym, władających językiem tureckim i arabskim (przykład wspomnianego już wcześniej Accenture) i mieć odwagę zaproponować im taką formę umowy, a później nie dbać o to, by zostali w firmie? Więc zanim przytoczy się w opiniotwórczym dzienniku słowa złośliwych, że outsourcing to "handel ludźmi i działanie na granicy prawa", może warto się zastanowić? Biznes sobie poradzi, ale ludzi szkoda.

Komentarz Tomasza Podolaka ukazał się na łamach "Dziennika Gazety Prawnej".


Tomasz Podolak jest Doradcą Zarządu ABSL (Association of Business Service Leaders), wiodącej organizacji branżowej reprezentującej sektor nowoczesnych usług dla biznesu w Polsce. ABSL zrzesza centra usług wspólnych (shared service centres, SSC), outsourcingu procesów biznesowych (business process outsourcing, BPO), outsourcingu IT (information technology outsourcing, ITO), centra badawczo-rozwojowe (research & development, R&D) oraz firmy wspierające rozwój sektora.

Od marca 2010 roku również Prezes Linkleaders, agencji PR, specjalizującej się w komunikacji B2B i posiadającej w swoim protfolio klientów z obszaru usług dla biznesu, technologii oraz real estate.

Zobacz również