Trwa ładowanie. Prosimy o chwilę cierpliwości.

Efekt golema i aureoli w rekrutacji, czyli rzecz o pierwszym wrażeniu rekrutera

To nie jest tekst o tym, jak ważne jest pierwsze wrażenie, ani o tym, że należy wyprasować koszulę przed rozmową kwalifikacyjną. Tym razem od strony psychologicznej przyjrzymy się temu, jak rekruterzy postrzegają kandydatów podczas pierwszego spotkania.
Kategoria: Poradnik kariery
11.12.2020
Fot. Unsplash

Pierwsze wrażenie robi się tylko raz. To fakt. Jak cię widzą, tak cię piszą – to powiedzenie też na pewno już kiedyś słyszeliście. I właśnie w kontekście tej drugiej życiowej mądrości znaleźliśmy teorię psychologiczną, pod hasłem – efekt halo. Co to takiego, jaki ma związek z rekrutacją? 

Halo! Efekt halo

Efektem halo określa się w psychologii zjawisko, gdy na podstawie pierwszego wrażenia przypisuje się komuś szereg pozytywnych lub negatywnych cech i zachowań. Efekt halo nie musi dotyczyć stricte rozmowy kwalifikacyjnej, ale ze względu na charakter naszego serwisu, skupmy się na tym aspekcie. 

Ciekawostka: nazwa efekt halo wzięła się od zjawiska halo, czyli poświaty, która tworzy się wokół obserwowanych obiektów. 

Chociaż rekruterzy często podkreślają, że starają się być obiektywni, zwracają baczną uwagę na kompetencje danego kandydata, a przymykają oko na wygniecioną koszulę, to na pewno chociaż raz spotkaliście się z grymasem na twarzy rekrutera, gdy mocno spóźnieni wbiegliście na rozmowę o pracę. Nie byliście nigdy w takiej sytuacji? Niemniej na pewno potraficie sobie to wyobrazić. Mowa ciała, gesty, zachowanie, maniery mówią często o nas więcej niż słowa. Chociaż – wait! – te ostatnie na rozmowie kwalifikacyjnej też mają niemałą wagę. To często kamienie milowe przybliżające do celu – otrzymania zaproszenia na kolejny etap lub otrzymanie wymarzonej ciepłej posadki. 

Rozmowa kwalifikacyjna trwa 30 minut. Uśmiechasz się, opowiadasz, tłumaczysz się, chwalisz. Uważasz, by nie wstąpić na jakąś minę. I w trakcie tych dwóch kwadransów zostajesz prześwietlony pod kątem dopasowania do organizacji. Wrzucony w szablon i oceniony. Pasuje czy odstaje. Dostosuje się, czy wręcz przeciwnie – wprowadzi nowe standardy. Rekruter może się zakochać w Twojej osobie albo nie. Jednym słowem – albo przypisze Ci szereg pozytywnych cech albo negatywnych. Do najczęstszych atrybutów, które mogą wywołać efekt halo są: inteligencja / głupota , nieatrakcyjność / atrakcyjność fizyczna, elementy wyglądu zewnętrznego (np. schludny/brudny), dobroć / zło .

Efekt aureoli

Jeśli będą to "ochy" i "achy", to mamy do czynienia z efektem aureoli (anielskim efektem halo). Wystarczy, że rekruter lubi osoby dobrze przygotowane organizacyjnie a taką cechę wykaże kandydat. Wówczas może zdarzyć się tak, że rekruter będzie miał bardzo pozytywne nastawienie do kandydata i przypisze mu dodatkowo cechy, które były nie do zweryfikowania w trakcie tak krótkiego spotkania, np. skoro jest dobrym organizatorem, to na pewno jest też opiekuńczy, troskliwy, uprzejmy i wierny. 

Efekt Golema

Z drugiej strony, jeśli ktoś nadepnie na odcisk rekuterowi i wykaże się cechą, której ten nie znosi, możemy mieć do czynienia z efektem Golema (szatańskim efektem halo), który jest przeciwieństwem efektu aureoli. Jeśli kandydat zrobi złe wrażenie na rozmowie o pracę, wszystkie jego dalsze wysiłki w zaskarbienie sobie przychylności rekrutera mogą już zdać się na nic. 

Pierwsze wrażenie a dwa pytania

Amy Cuddy, amerykańska psycholożka społeczna i wykładowczyni Harvard Business School, która od 15 lat prowadzi badania poświęcone pierwszemu wrażeniu, podpowiada, jakie pytania – czy tego chcemy czy nie – towarzyszą każdemu podczas pierwszego spotkania:

  1. Czy mogę zaufać tej osobie?
  2. Czy ta osoba zasługuje na mój szacunek?

Badaczka uważa, że emocje powiązane z zaufaniem zawsze wysuwają się na plan pierwszy i to one determinują nasze kontakty międzyludzkie. Z drugiej strony ważny jest także wymiar kompetencyjny, dlatego drugie pytanie dotyczy przede wszystkim kompetencji, które posiadamy i które mogą wzbudzić podziw u drugiej osoby. Idealnie można to przełożyć na proces rekrutacyjny, chociaż teoretycznie kolejność tych pytań mogłaby się wydawać odwrotna. 

Źródła:

Autor: Karolina Zdunowska
Redaktor naczelna MBE group

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. W przeszłości współpracowała z wydawnictwami: Media Regionalne (dziś Polska Press Grupa), Ringier Axel Springer i Marquard Media. W MBE group jest odpowiedzialna za redakcję tekstów do magazynu „Kariera w Finansach i Bankowości” oraz na stronę KarierawFinansach.pl.

Zobacz również