Temat tygodnia
Kto powinien zainteresować się karierą w dziale FP&A?
Trwa ładowanie. Prosimy o chwilę cierpliwości.

Roboty do roboty, dla człowieka nowe możliwości

Rewolucja cyfrowa, której jesteśmy dziś świadkami, zmienia funkcjonowanie sektora finansowego, a także pracę w nim. Jak zmieniają się obowiązki finansisty i oczekiwania względem niego? Czy z pomocą pospieszą mu roboty?
Kategoria: Wiadomości
30.08.2017

Według globalnych badań PwC 81% dyrektorów w sektorze bankowym jest zaniepokojonych szybkością zmian technologicznych, które zachodzą w ich branży. Jednocześnie raport CIMA ujawnia, że aż 83% finansistów uważa automatyzację i robotyzację za pozytywne zjawiska, które przyspieszą ich pracę i zwiększą efektywność. Te dane obrazują obawy i nadzieje, jakie budzi technologia w świecie finansów. Jedno jest pewne: idą zmiany.

Według ogólnopolskiego Barometru zawodów finansiści byli jednym z najbardziej deficytowych i pożądanych zawodów na rynku pracy w ubiegłym roku. Oprócz rosnącego zapotrzebowania na zdolnych specjalistów, zmienia się także profil poszukiwanych umiejętności. Współczesny finansista musi umieć zapewnić kompleksową obsługę klientowi i coraz lepiej posługiwać się technologiami. Powinien przy tym potrafić wykonać jak najwięcej czynności w jak najkrótszym czasie. Wobec tak narastających wymagań z pomocą przychodzą nowoczesne technologie.

Pole do popisu dla finansisty

Każdego dnia w firmach zapada wiele decyzji – w większości rutynowych, opartych na analizie dużych zbiorów danych i powtarzalnych sekwencjach działań. To właśnie w tym obszarze na pomoc firmom przychodzi automatyka – co widać nie tylko na przykładzie transakcji giełdowych, ale także choćby zarządzania danymi klientów banków w czasie rzeczywistym. Mądre wdrożenie nowoczesnego oprogramowania analitycznego może uwalniać zasoby pracowników. Finansiści stanowią tu szczególną grupę – otwierają się przed nimi szanse odejścia od wykonywania prostych i powtarzalnych czynności. Programy analityczne zastępujące ich w tym zakresie pozwolą im ruszyć w stronę bardziej ambitnych zadań, na przykład projektowania długofalowej strategii.

– Przedsiębiorstwa powinny zmierzyć się z nową rzeczywistością. Wiele organizacji już zmieniło swoje modele biznesowe pod kątem tzw. analityki Big Data. Dzięki wsparciu nowych technologii pracownicy mogą liczyć na usprawnienie pracy i skuteczniejsze podejmowanie decyzji. Zadania w sektorze finansowym są często oparte na powtarzalnych czynnościach, a nowe technologie i analityka sprawią tylko, że finansiści będą bardziej efektywni. Innowacyjne narzędzia są niezastąpione w podejmowaniu naprawdę ważnych decyzji w firmie. Dlatego nie warto postrzegać technologii jako zagrożenia, które w przyszłości może odebrać pracę finansistom – mówi Jakub Bejnarowicz, Szef CIMA w Europie Środkowo-Wschodniej.

Według eksperta wdrażanie nowej strategii instytucji finansowej powinno uwzględniać rozwój trzech podstawowych umiejętności u pracowników. Zaliczają się do nich: zdolność zbierania danych z różnych źródeł, umiejętność układania ich w ustrukturyzowane modele, a w końcu sprawna interpretacja wyników pod kątem celów biznesu. Najtrudniejszy jest trzeci z tych obszarów, ale to właśnie on w przyszłości będzie dawał specjalistom ds. finansów największe pole do popisu.

Nie taki robot straszny

Zagadnienie automatyzacji i robotyzacji przyciąga coraz większą uwagę działów kadr, ale także samych specjalistów. Rośnie powszechna świadomość roli tych procesów jako kluczowych elementów, determinujących przyszłość pracowników i ich zadania. Potwierdzają to międzynarodowe badania Accenture Operations „Harnessing Workforce”, przeprowadzone wśród 10 000 respondentów. 87% badanych specjalistów twierdzi, że część ich pracy zostanie zautomatyzowana w ciągu najbliższych 5 lat. Jednocześnie jednak 85% jest gotowych zainwestować swój czas w naukę nowych umiejętności, by móc rozwijać swoje kariery w obliczu robotyzacji.

Wbrew powszechnym obawom, wprowadzenie sztucznej inteligencji do biznesu wcale nie musi wiązać się z zagrożeniem masowych zwolnień finansistów, którzy sami coraz lepiej rozumieją rolę i specyfikę zmian na rynku finansowym. Z raportu CIMA „Agile Finance Revealed” wynika, że specjaliści związani z finansami na świecie nie obawiają się zwolnień. Tylko 28% ankietowanych obawia się, że postępująca automatyzacja może wiązać się z ryzykiem utraty pracy w firmie.

Czterech na pięciu pracowników z branży finansowej wspiera ideę pracy maszyn. Badani uważają, że jej rezultatem będzie zwiększenie wydajności firm. Aż 83% ekspertów łączy rozwój sztucznej inteligencji i upowszechnienie automatyzacji z oszczędnościami kosztowymi i czasowymi. Z punktu widzenia finansistów postęp technologiczny to nowe możliwości i ogromny potencjał biznesowy.

– Głód wiedzy to dziś ogromny atut na rynku pracy w dobie tak zwanej czwartej rewolucji przemysłowej. Nabywanie zupełnie nowych umiejętności czy zainteresowanie nowymi rozwiązaniami technologicznymi, czyli krótko mówiąc zdolność poszerzania swojej wiedzy, będzie coraz ważniejszą kompetencją dla pracodawców. Równie ważne jest kształcenie pracowników przez firmy. Sami dajemy zespołowi możliwość uczestniczenia w wielu różnorodnych kursach, ale przed wszystkim tworzymy środowisko stymulujące rotację ról, a w konsekwencji nabywanie nowych umiejętności poprzez wykonywanie nowych obowiązków i zastosowanie nabytych umiejętności w realnych projektach dla klientów – komentuje Edyta Gałaszewska-Bogusz, Dyrektor Accenture Operations w Polsce. Jej firma zatrudnia w Polsce ponad 2000 specjalistów odpowiedzialnych za projekty doradcze, technologiczne i rozwiązania dla biznesu, również dla dużych globalnych instytucji finansowych.

Dla człowieka work-life balance

Raport CIMA pokazuje, że dzisiejsze przedsiębiorstwa, których liderzy charakteryzują się elastycznością, wykazują wzrost przychodów o blisko 25%. Podobnie, czyli aż o jedną czwartą wzrasta wydajność firmy. Potwierdzają to także międzynarodowe badania Accenture Operations, zgodnie z którymi sztuczna inteligencja może do 2035 roku podwyższyć efektywność pracy w 12 czołowych gospodarkach świata o 40%. Zachodzące na naszych oczach procesy przekładają się na postawy najbardziej aktywnych pracowników. Według analiz CIMA finansista jutra jest skłonny do wprowadzania pełnego zarządzania wydajnością w oparciu o rozwiązania chmurowe (51%) oraz technologii przyszłości takich jak np. robotyzacja (44%).

Co ciekawe, ponad 1/3 specjalistów deklaruje, że przewiduje pozytywną zmianę w obszarze work-life balance, która zostanie spowodowana przejęciem czasochłonnych obowiązków przez komputery. Będzie to możliwe chociażby dzięki systemom do odczytywania dokumentów, które potrafią kategoryzować dane i usprawniają umieszczanie całej dokumentacji w elektronicznym archiwum. Tylko 22% badanych przez CIMA jest zdania, że poleganie na technologii lub automatyzacji w przeciągu ostatnich pięciu lat doprowadziło ich organizację do podjęcia niewłaściwej decyzji.

Źródło: informacja prasowa Linkleaders

Zobacz również