Temat tygodnia
O tym, jak przeprowadzić pracowników przez zmianę w organizacji.
Trwa ładowanie. Prosimy o chwilę cierpliwości.
Doradztwo transakcyjne. Wywiad z Gabrielą Strój
Gabriela Strój, Manager w dziale modelowania finansowego w PwC opowiada m.in. o tym jak przydaje jej się znajomość Excela w pracy i jakie kompetencje są szczególnie ważne na jej stanowisku.
fot. Unsplash

Redakcja: Jak przebiega Pani dotychczasowa kariera w PwC?

Gabriela Strój: Dołączyłam do PwC 8 lat temu. Moja kariera przebiegała standardowo: od praktykanta, konsultanta, po seniora aż do stanowiska managera w zespole modelowania finansowego. Prawie przez cały ten czas byłam związana z obszarem doradztwa transakcyjnego, z krótką, półroczną, przerwą w zespole Data Analytics. To jest duży pozytyw tej firmy, że gdy się tylko tego chce, to można spróbować pracy w innym dziale, na innym projekcie. Do wyboru jest kilkadziesiąt różnych zespołów.

Co obecnie należy do zakresu Pani obowiązków?

Moją rolą jest przede wszystkim prowadzenie projektów od strony organizacyjnej oraz poprzez kontakt z klientem i rozmowy z zespołem. Często też podpowiadam seniorom i konsultantom, jak coś zrobić i sprawdzam, co wyszło z modeli.

Jakie projekty są Pani udziałem?

Budujemy modele w różnych kontekstach - pod transakcje, finansowanie, na potrzeby wewnętrzne. Ale to co je łączy to możliwość symulacji jak coś może wpłynąć na sytuację firmy klienta. Poszukujemy odpowiedzi na pytanie, jakie będą wyniki klienta, jeśli zdecyduje się otworzyć dodatkowy oddział, zacząć nowy biznes albo jeśli pogorszy się sytuacja na rynku.

Znalazła się Pani w finale Mistrzostw Świata w Excelu (Financial Modeling World Cup)! Jak tak dobra znajomość tego programu przydaje się Pani w pracy?

Excel to podstawa naszej pracy. Staramy się używać też nowych narzędzi, ale na koniec większość modeli powstaje nadal w tym programie, bo wszystkie strony projektu go znają i rozumieją. Jeżeli ktoś bardzo dobrze zna Excela i jego dobre praktyki, to da radę ominąć słabe strony tego programu (np. robi mniej błędów), a też wykonuje swoje zadania dużo szybciej i może tworzyć skomplikowane modele, które udaje się łatwo dostosowywać do zmieniających się parametrów.

Jak Pani nauczyła się tego programu?

Znajomość Excela zdobyłam w pracy na projektach. Byłam samoukiem i wykorzystywałam go np. jako środowisko do debugowania programów zamiast Pythona czy R.

Jakie inne kompetencje są ważne w Pani pracy?

Myślę, że ważna jest umiejętność analizowania świata, który nas otacza i dostrzegania zależności. Do tego, by wiedzieć, jak stworzyć dany model, potrzebne są informacje, które możemy uzyskać poprzez rozmowę z klientem, by zrozumieć, jakie są jego największe potrzeby i obawy. Kluczowe informacje musimy przekazać w prosty sposób, dlatego istotna jest także umiejętność wybrania ze zbioru danych tego, co najważniejsze.

Największy sukces w naszej branży odnosimy wtedy, gdy wyniki analizy, nad którą pracowało się przez kilka tygodni są na tyle zrozumiałe, że można je przedstawić na czterech klockach.

Jeśli klient mówi, że analiza wygląda tak, jakby była zrobiona na kartce papieru, to jest to paradoksalnie bardzo duży komplement.

Jakie są największe wyzwania w Pani pracy?

Myślę, że wyzwaniem jest wybranie tego, co najważniejsze. Analizować jedeną problem można kilka dni, a i tak wyliczenie nie będzie idealne. Trzeba ułożyć je tak, żeby dało wynik na takim poziomie istotności, jaki jest oczekiwany, ale żeby jednocześnie nie utknąć w szczegółach, które mają mały wpływ.

Dlaczego praca w doradztwie transakcyjnym może być ciekawą propozycją zawodową?

Myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie. Pracując w doradztwie transakcyjnym, można doradzać przy tematach, które później pojawiają się na pierwszych stronach gazet. Mamy poczucie wpływu na rzeczywistość i robienia czegoś ważnego. Inni mogą czerpać przyjemność z tego, że pomagamy klientom, którzy dzięki nam mogą podjąć trafne decyzje biznesowe albo oszczędzić czas. Poza tym dostajemy do analizy ciekawe przypadki, przez co sama zabawa tymi liczbami i możliwość szybkiej analizy takiej skomplikowanej układanki może być cennym doświadczeniem.

Dlaczego Pani zainteresowała się tym obszarem?

W swojej pracy poznaję, jak działa świat, rzeczywistość wokół nas i różne rynki. W analitycznych wyzwaniach można spełniać się, pracując także na uniwersytecie w wydziale matematyki. Myślę, że to może byłoby nawet bardziej stymulujące umysł, ale nie pozwoliłoby mi poznać wszystkich mechanizmów, które rządzą światem.

Czy w codziennej pracy odczuwa Pani, że praca w PwC ma charakter międzynarodowy?

Jak najbardziej! Przez 12 ostatnich miesięcy, przez 9 rozmawiałam tylko po angielsku. Obsługujemy klientów międzynarodowych i mamy kontakt z ekspertami z całego świata.

Czy PwC wspiera ideę różnorodności (diversity)? W jaki sposób?

Różnorodność jest wpisana w naturę tak złożonej i międzynarodowej firmy jaką jest PwC. Połączenie różnorodnych osób i ich różnorodnych kompetencji to moim zdaniem jedna z kluczowych przewag tej firmy. W takim środowisku wszyscy szanują swoje zdanie i pomysły - każdy ma równe szanse na rozwój i na bycie usłyszanym, bez względu nawet na pozycję w firmie, a co dopiero takie aspekty jak wiek, płeć, orientacja czy pochodzenie. Dzieje się tu wiele projektów wspierających określone grupy. Ja bywam na wydarzeniach z PwC for Women, gdzie przykładowo kobiety, które osiągnęły sukces (w naszej firmie, czy poza) dzielą się swoją historią, problemami jakie napotkały ze względu na płeć i dają nam wskazówki.

Dziękuję za rozmowę. 

Autor: Redakcja
KarierawFinansach.pl

Redakcja KarierawFinansach.pl podejmuje tematy ciekawe i ważne dla pracowników branży finansowej i osób, które dopiero myślą o karierze w finansach. 

Ekspert: Gabriela Strój
Manager w dziale modelowania finansowego PwC
fot. Unsplash

fot. Unsplash