Temat tygodnia
Kto powinien zainteresować się karierą w dziale FP&A?
Trwa ładowanie. Prosimy o chwilę cierpliwości.

Dlaczego warto zaangażować się w działalność koła naukowego

Pogodzenie ze sobą nauki, członkostwa w kole naukowym, a nawet pracy to niełatwe zadanie. Jednakże dodatkowa aktywność w trakcie studiów wpływa na atrakcyjność kandydata w oczach pracodawcy.
Kategoria: Wiadomości
30.12.2014

Damian Pyśk
Partner Zarządu SKNF WZ, współzałożyciel Strefy Analitycznej

Student: Uniwersytet Warszawski
Kierunek studiów: Finanse, Rachunkowość i Ubezpieczenia
Przykładowe praktyki zawodowe lub staż: Ciech Trading – Analityk Finansowy; Philips Polska – Stażysta w działach Statutory & Fiscal, Accounting & Internal Control
Plany zawodowe na przyszłość: w perspektywie 10 lat objęcie stanowiska dyrektora finansowego międzynarodowego przedsiębiorstwa
Po godzinach: sport (piłka siatkowa, cross fit); literatura  (kryminał, fantasy)

Maciej Sycewicz
Wiceprezes Zarządu; współzałożyciel Strefy Analitycznej

Student: Uniwersytet Warszawski
Kierunek studiów: Finanse, Rachunkowość i Ubezpieczenia
Przykładowe praktyki zawodowe lub staż: członek zespołu sprzedażowego w Quest Change Managers oraz AKADOS Akademia Dobrego Startu; staż w dziale analiz DM XTB 
Plany zawodowe na przyszłość: zostanie członkiem zarządu Legii Warszawa SA 
Po godzinach: siatkówka, literatura sensacyjna

SKNF na Wydziale Zarządzania to największa tego typu organizacja w ramach tego Wydziału UW. Czy Waszym zdaniem rekruterzy zwracają w przyszłości uwagę na udział kandydata w kołach naukowych w trakcie procesu rekrutacyjnego?

Maciek Sycewicz: Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że aktywna działalność w organizacjach studenckich może być dużą wartością podczas procesu rekrutacyjnego. Potwierdzają to także moje rozmowy z przedstawicielami firm, odpowiedzialnymi za obszar HR. Jednocześnie trzeba mieć świadomość, że nie sama obecność w organizacji jest wartością dodaną do CV, a konkretne zadania, które się wykonuje, oraz obszary odpowiedzialności, za które się odpowiada. 

Aby lepiej zobrazować tę wartość posłużę się przykładami. Będąc w SKNF nasi członkowie sami wybierają obszary, w których chcą działać, dzięki czemu mają wpływ na to, które z umiejętności, takich jak: zarządzanie projektem, zarządzanie zespołem, wystąpienia publiczne, sprzedaż, negocjacje, zarządzanie organizacją itd., chcą rozwijać. Jest to możliwość rozwoju w obszarach, w których planuje się późniejszą karierę zawodową, co więcej są to kompetencje, które realnie mogą zwiększyć atrakcyjność w oczach rekrutera. 

Damian Pyśk: Działalność w Kole Naukowym pomaga nie tylko podczas samego procesu rekrutacji, ale także pozwala zostać dostrzeżonym przez potencjalnego pracodawcę dużo wcześniej, zanim jeszcze kandydat zdecyduje się na złożenie aplikacji do danej firmy. Nasi członkowie podczas organizacji warsztatów, wykładów i szkoleń bardzo blisko współpracują z partnerami koła. Jest to doskonała okazja zarówno do nawiązania nowych kontaktów biznesowych, jak i do pokazania swoich umiejętności, o których to pośrednio wspomniał Maciek, w praktyce. Często zdarza się, że po zakończeniu danego eventu lub jeszcze w trakcie jego organizacji firmy same oferują członkom SKNF praktyki, staże czy też stałą pracę – bez potrzeby uczestnictwa w całym, bardzo często długim i żmudnym, procesie rekrutacji. Osoby proaktywne są bardzo szybko dostrzegane. Dlatego też uważam, iż działalność w kole jest zdecydowanym atutem, który nigdy nie pozostanie bez znaczenia.

Jakie wydarzenia Wasze koło planuje zorganizować w 2015 roku?

Maciek: W wypracowanym przez nas modelu organizacji dużą uwagę przypisujemy projektom, które są inicjowane przez naszych członków i odpowiadają ich zainteresowaniom. Nazwa Studenckie Koło Naukowe Finansów może być myląca, ponieważ SKNF to nie tylko finanse. W odpowiedzi na potrzeby naszych członków stworzyliśmy trzy sekcje takie jak: Kompetencje Miękkie, Finanse i Giełda oraz Doradztwo Biznesowe. Skupiają one osoby zainteresowane organizacją wydarzeń o danej tematyce. Tak szeroka działalność pozwala nam organizować projekty bardzo zróżnicowane tematycznie, jednocześnie zapewnia regularny rozwój organizacji. 

Jako SKNF organizujemy zarówno wydarzenia cykliczne, jak i będące odpowiedzią na bieżące potrzeby członków oraz naszych partnerów. Do wydarzeń cyklicznych zaliczamy przede wszystkim Dni Inwestycji. W maju 2015 odbędzie się już 9 edycja tego projektu. W nadchodzącym semestrze odbędą się także Dni Motywacji oraz cykle dotyczące strategii inwestycyjnych, rachunkowości zarządczej, procesu wprowadzania produktu na rynek, analityki internetowej oraz zaawansowanego Excela. 
Dodatkowo celem naszych projektów jest pomoc naszym partnerom w osiąganiu ich celów biznesowych. Dlatego podczas pierwszych spotkań z firmami dużą wagę przypisujemy do tego, aby jak najlepiej poznać ich bieżące potrzeby, strategie, a dopiero w kolejnym kroku ustalamy dokładną tematykę oraz części składowe projektu. Wskutek tego do wymienionych wydarzeń dojdą jeszcze wydarzenia wypracowane w bieżących kontaktach z firmami oraz organizacjami.

Jakie kompetencje wynosi każdy członek Waszego koła naukowego, które może w przyszłości wykorzystać na rynku pracy? Czy aktywne członkostwo w kole naukowym to świetne uzupełnienie programu studiów?

Damian: Studia to przede wszystkim wiedza akademicka, wiedza stricte merytoryczna, która daje solidne podstawy, aczkolwiek nie zawsze przygotowuje nas w wystarczającym stopniu do pracy z ludźmi, pracy w szeroko pojętym biznesie. Aby zostać dostrzeżonym, odnieść sukces, czy chociażby być konkurencyjnym potrzeba nieco więcej – co w obecnych czasach jest oczywiste. Uważam, że działalność w kole naukowym to doskonałe uzupełnienie wiedzy akademickiej, a przede wszystkim świetna okazja, by ją poszerzyć i wykorzystać w praktyce.

Nasi członkowie są angażowani we wszystkich fazach współpracy z partnerami – począwszy od inicjowania i nawiązywania pierwszego kontaktu, następnie poprzez udział w spotkaniach z przedstawicielami firm, na których to wspólnie wypracowują obszary współpracy, a na działaniach typowo promocyjnych i organizacyjnych kończąc. Taki model działania daje kilka wymiernych korzyści. Po pierwsze każdy członek ma okazję poznać zarówno cały proces nawiązywania współpracy z partnerem, jak i cały proces związany z organizacją eventu na wydziale. Po drugie, każdy może wybrać i rozwijać się w obszarach, które go interesują i wiążą się z jego przyszłością. Co więcej, tego typu przedsięwzięcia realizowane są przez dedykowane grupy projektowe, tak więc nasi członkowie mają możliwość doskonalenia umiejętności pracy w grupie czy też zarządzania taką grupą i samym projektem.

W ramach SKNF inwestujemy również w rozwój naszych członków poprzez organizowanie zamkniętych warsztatów wewnętrznych. Prowadzone są one zarówno przez nas samych, jak i trenerów z zewnątrz. Podczas spotkań uczestnicy otrzymują wiedzę m.in. na takie tematy, jak poziomy delegowania zadań, zarządzanie sobą w czasie, zarządzanie procesowe, narzędzia sprzedażowe, negocjacyjne czy komunikacyjne, a więc głównie związane są z szeroko pojętymi kompetencjami miękkimi. Oczywiście nie zapominamy też o wiedzy, nazwijmy ją „merytoryczną”, i tu dla przykładu mogę podać ostatnio zorganizowany kurs Excela.

O kwestiach związanych z kompetencjami wynoszonymi przez naszych członków moglibyśmy rozmawiać godzinami, gdyż jest to obszar, na który staramy się kłaść szczególny nacisk. Wierzymy, że o efektywności i skuteczności danej organizacji świadczą osoby, które do niej należą i które ją tworzą. Dlatego też inwestując w rozwój naszych członków równocześnie inwestujemy w rozwój SKNF-u jako całości. Świadczy o tym również odwrócona piramida organizacyjna SKNF.

Jak pogodzić naukę z angażowaniem się w działania koła?  

Maciek: Przede wszystkim w naszej organizacji to członek decyduje, w jakim wymiarze chce zaangażować się w działalność. Myślę, że nikogo nie zaskoczę, jak powiem, że na studiach są okresy, kiedy należy intensywniej przysiąść do nauki oraz takie, kiedy większość czasu można poświęcić na zajęcia dodatkowe, np. takie jak działalność w kole. Wśród naszych członków są zarówno studenci studiów dziennych, jaki i zaocznych, którzy równocześnie pracują w pełnym wymiarze godzinowym. Pokazuje to, że nawet pracę, naukę i działalność w kole można pogodzić. 

Bardzo przydatnym narzędziem jest zarządzanie czasem. Jest to jeden z obszarów, w którym prowadzimy warsztaty dla naszych członków. Codzienne spisywanie swoich zadań, nadawanie im priorytetów, umiejętne blokowanie zajęć, umawianie spotkań oraz delegowanie zadań zwiększają naszą efektywność i zdecydowanie ułatwiają godzenie nauki z działalnością w kole. 

Wasze koło naukowe zostało podzielone na 5 sekcji tematycznych. Jedną z nich Strefa Analityczna, poświęcona tematyce rynków finansowych. Czy Państwa zdaniem współczesny rynek pracy potrzebuje analityków inwestycyjnych?

Damian: Tworząc Strefę Analityczną kierowaliśmy się przede wszystkim chęcią zdobycia nowej wiedzy z zakresu finansów oraz poszerzenia tej, którą już posiadaliśmy. Chcieliśmy też wykreować pewną wartość dodaną dla studentów tak, aby również oni mogli skorzystać z naszych publikacji.

Celem naszej działalności w Strefie Analitycznej jest tworzenie raportów oraz analiz dotyczących rynków kapitałowych, działających tam podmiotów, jak i ogólnej sytuacji panującej na rynkach finansowych. W naszych raportach przedstawiamy najważniejsze i najświeższe informacje ze świata finansów w przejrzystej i przystępnej formie, dbając także o jakość każdej z naszych publikacji.

Aktualnie rynki finansowe rozwijają się bardzo dynamicznie, co zdecydowanie wpływa na wzrost zapotrzebowania na analityków inwestycyjnych. Co więcej, na rynku działa wiele instytucji, które zatrudniają tego typu specjalistów. Są to m.in. fundusze private equity, domy maklerskie, TFI, OFE oraz banki.  W związku z tym uważam, że popyt na analityków jest względnie stabilny. Świadczyć również może o tym coraz większe zainteresowanie certyfikatami oraz uprawnieniami związanymi z tym zawodem, np. CFA, doradca inwestycyjny.

Z drugiej strony zauważyć możemy coraz większe zainteresowanie oprogramowaniem typu big data, które usprawnia oraz przyspiesza przebieg dokonywanych analiz. W przyszłości może to nieco ograniczyć zapotrzebowanie na analityków, jednak z pewnością nie jest w stanie całkowicie wykluczyć czynnika ludzkiego.

Zobacz również