Trwa ładowanie. Prosimy o chwilę cierpliwości.
Advanced Finance and IT Functions in GBS/SSC. Wywiad z Joanną Sokół
Joanna Sokół, Treasury Back Office Expert w Arla GSS opowiada o pracy w obszarze Cash Management: zadaniach, wyzwaniach i zamiłowaniu do Excela.
Fot. Unsplash

Redakcja: Dlaczego zdecydowała się Pani na pracę w Arla GSS?

Joanna Sokół, Treasury Back Office Expert w Arla GSS: Bardzo chciałam poczuć, jak to jest pracować w środowisku o skandynawskiej kulturze organizacyjnej. Pozytywnie zaskoczyła mnie złożoność, dojrzałość departamentu Cash Management. Miałam już doświadczenie, gdy zaczynałam tu pracę, ale ucieszyła mnie różnorodność instrumentów finansowych, z którymi pracujemy, konstrukcja zastosowanych rozwiązań w banku wewnętrznym a także sposób, w jaki ułożone są relacje między Cash management a Treasury w kwaterze głównej.

Co należy do Pani głównych obowiązków?

Pracuję w części Cash Management nazywanej Back Office. Jest to odpowiednik działu Back Office w bankach. Zajmujemy się przede wszystkim obsługą transakcji finansowych zawieranych przez Departament Treasury (kontrakty walutowe, opcje, obligacje, papiery komercyjne, swapy na stopy procentowe, instrumenty pochodne na ceny towarów i inne). Jesteśmy odpowiedzialni za sprawdzanie, potwierdzanie, rozliczanie i odwzorowywanie transakcji w księgach. Monitorujemy codziennie płynność grupy, przygotowujemy raporty dotyczące ekspozycji walutowej oraz odpowiadamy za wycenę i księgowanie wartości instrumentów finansowych na dzień bilansowy. Dodatkowo raportujemy do Narodowego Banku Duńskiego i przygotowujemy miesięczne raporty dla grupy dotyczące struktury zapadalności długu, płynności, ekspozycji i wrażliwości na zmianę kursów.

Zakres obowiązków obejmuje cały proces: od pojedynczej transakcji do raportów dotyczących kondycji finansowej grupy. Nowy pracownik zaczyna np. z poziomu pojedynczej prostej transakcji wymiany walut i ma przed sobą bardzo ciekawą drogę do zrozumienia szerokiego obrazu.

Cash management, czyli zarządzanie gotówką całej firmy to niezwykle odpowiedzialne zadanie. Z czym jeszcze się wiąże?

Staramy się udostępnić naszym wewnętrznym klientom usługi na jak najwyższym poziomie. Udoskonalamy nasze rozwiązania dotyczące płatności tak, aby można było je procesować w jak najbardziej efektywny i bezpieczny sposób. Dbamy o optymalną strukturę zewnętrznych kont bankowych i opiekujemy się kontami wewnętrznym banku. Staramy się przy tym rozumieć potrzeby biznesowe odbiorców naszych usług (spółek Arla) i dostarczyć rozwiązania, które wspomogą rozwój biznesu.

Jakie kompetencje Pani zdaniem powinien posiadać pracownik działu Cash Management?

Myślę, że potrzebna jest zarówno zdolność analitycznego myślenia, umiejętność dostrzegania szczegółów, jak i umiejętność syntezy informacji. Ważne jest, żeby widzieć szerszy obraz, przewidywać jak to, to co robimy wpłynie na grupę.

Praca w Cash Management oznacza pracę pod presją czasu. Trzeba umieć zaplanować zadania tak, aby wykonać je terminowo. Mamy przynajmniej kilka nieprzekraczalnych terminów dotyczących płatności w ciągu dnia.

W obliczu krótkich terminów gotowość do wzięcia odpowiedzialności za swoją decyzję jest pożądaną cechą. To, co robimy, będzie miało wpływ na innych i może się wiązać z kosztem finansowym. W razie problemu zawsze można liczyć na współpracowników w zespole. Otwartość na współpracę jest warunkiem koniecznym. Nasz dział jest dosyć mały w stosunku do ilości płatności i procesów, które wykonujemy, ale naszą siłą jest elastyczność, dzielenie się wiedzą. Każdy z pracowników zapoznaje się ze wszystkimi procesami. Dzięki temu nie tylko umiemy zastąpić się czy wspomóc, gdy presja czasu jest duża, ale też w zespole buduje się zrozumienie całości procesów dotyczących zarządzania środkami finansowymi w firmie.

Dlaczego, spośród różnych innych specjalności w finansach, wybrała Pani właśnie pracę w tym dziale?

Chciałam pracować w finansach, zawsze kochałam matematykę, zadania analityczne. Pierwszą pracą, którą otrzymałam po studiach był staż w banku w dziale Back Office. Było to ciekawe doświadczenie i tak już zostało. Po pracy w bankach komercyjnych, przeszłam do działów spełniających rolę wewnętrznych banków w korporacjach.

Co można uznać za największe wyzwanie w Pani pracy?

Myślę, że największym wyzwaniem dla mnie jest priorytetyzacja zadań. Pracujemy wśród dużej ilości terminów, czasami z rzeczy ważnych trzeba wybrać te ważniejsze.

Czy w codziennej pracy odczuwa Pani, że praca w Arla GSS ma charakter globalny?

Zdecydowanie tak. Wśród klientów naszego wewnętrznego banku znajdują się spółki ze wszystkich kontynentów. Procesujemy dla nich płatności, obsługujemy ich konta bankowe, dostarczamy im instrumenty wspomagające finansowanie albo zarządzanie ryzykiem walutowym. Zdobywamy wiedzę na temat procesowania płatności, wymogów bankowych w różnych krajach: od Meksyku, przez Nigerię, Bahrain po Chiny.

Jaki wpływ na Pani codzienną pracę ma technologia?

Technologia umożliwia tworzenie scentralizowanego punktu dostarczania usług zarządzania gotówką, co optymalizuje ilość środków pieniężnych, które grupa musi utrzymywać jako całość. Rozwój technologii pozwala nam również na coraz lepsze zbieranie, szybsze przetwarzanie większej ilości danych. Są to cenne informacje np. dla zarządzania ryzkiem płynności lub ryzykiem walutowym firmy.

Z drugiej strony rozwój technologii niesie zagrożenia, np. ataki cyberprzestępców. Od początku epidemii banki zaobserwowały wzmożoną ilość prób wyłudzeń.

Czy mogłaby Pani podać przykłady automatyzacji, które znacznie ułatwiają pracę na Pani stanowisku?

W chwili obecnej wykorzystujemy makra do przygotowywania raportów. Nasi koledzy zbudowali robota, który wykonuje część pracy związanej z uzgadnianiem kont bilansowych i wynikowych na koniec miesiąca. W najbliższych dniach będziemy wdrażać narzędzie informatyczne obliczające optymalną alokację gotówki tak, aby rozlokowywać środki pieniężne w różnych krajach, zapewniając rozliczenie naszych zobowiązań przy jednoczesnym minimalnym koszcie odsetkowym. Spoglądamy w stronę sztucznej inteligencji także w zakresie prognozowania przepływów pieniężnych ze sprzedaży produktów.

Bez których programów nie wyobraża sobie Pani pracy?

Zdecydowanie bez Excela: bez liczenia, analizowania pozycji moja praca byłaby niemożliwa.

Czy ten program kryje jeszcze przed Panią jakieś tajemnice?

Większość mojej pracy odbywa się w Excelu. To mój ulubiony program! Na pewno są jeszcze tajemnice. Podejrzewam, że większa ich część mieści się w funkcjonalności wykresów.

Mam za sobą początki nauki VBA, ale tutaj jeszcze bardzo dużo przede mną i chciałabym bardzo zdobyć więcej umiejętności z tego zakresu.

Czy w przypadku pracowników działów Cash Management praca zdalna jest możliwa? Których zadań nie są Państwo w stanie wykonać z domu?

Bezsprzecznie praca zdalna jest możliwa i jej efektywność nie spadła w czasie epidemii. Jesteśmy w stanie wykonać wszystkie zadania z domu mając dostęp do Internetu. Utrudniony, bardziej czasochłonny jest proces dzielenia się wiedzą i korzyści wynikające z interakcji w zespole.

Co sprawia Pani największą satysfakcję w pracy?

Mam bardzo analityczny umysł. Największą przyjemność sprawia mi chyba analizowanie zależności i szukanie przyczyn zmian w poszczególnych pozycjach raportów. Jednym słowem – „zagadki do wyjaśnienia”.

Dziękuję za rozmowę. 

Autor: Redakcja
KarierawFinansach.pl

Redakcja KarierawFinansach.pl podejmuje tematy ciekawe i ważne dla pracowników branży finansowej i osób, które dopiero myślą o karierze w finansach. 

Ekspert: Joanna Sokół
Treasury Back Office Expert Arla GSS
Fot. Unsplash

Fot. Unsplash