Poradnik kariery|

21.09.2026

Oto najlepsze uczelnie ekonomiczne w Polsce - ranking 2026

Katarzyna Lach-Urgacz, Employer Branding Content Designer, Grupa MBE

Dla osób planujących karierę w finansach, bankowości czy konsultingu ranking uczelni ekonomicznych znaczy więcej niż sama pozycja w tabeli – to informacja o tym, po których szkołach wyższych absolwenci najszybciej znajdują pracę i najlepiej zarabiają, gdzie kadra naukowa ma największy dorobek i gdzie warunki kształcenia realnie odpowiadają oczekiwaniom rynku.

Która uczelnia ekonomiczna w Polsce jest najlepsza? Na czele rankingu Perspektywy od trzech lat nic się nie zmienia, ale w tym roku tuż za podium doszło do przetasowań – i to takich, które wymagały od organizatorów oficjalnej erraty.

W najnowszej edycji rankingu, nad którego rzetelnością czuwała kapituła pod przewodnictwem prof. Michała Kleibera, byłego prezesa Polskiej Akademii Nauk, sklasyfikowano 6 uczelni ekonomicznych. Dwie warszawskie uczelnie otwierające stawkę dzieli od pozostałych wyraźny dystans, a o kolejność w środku tabeli zdecydowały ułamki punktu. Sprawdziliśmy, jak wygląda pełne zestawienie i czym poszczególne uczelnie różnią się od siebie.

Ranking uczelni ekonomicznych 2026 – pełne zestawienie

1. Szkoła Główna Handlowa w Warszawie (wskaźnik 74,2)

Szkoła Główna Handlowa trzeci rok z rzędu zajmuje pierwsze miejsce wśród uczelni ekonomicznych i jako jedyna z tej grupy uplasowała się w pierwszej piętnastce ogólnopolskiego Rankingu Uczelni Akademickich (13. pozycja ex aequo). O jej przewadze decyduje przede wszystkim kryterium najważniejsze z perspektywy kandydata: absolwenci na rynku pracy. SGH zajmuje pod tym względem pierwsze miejsce wśród wszystkich uczelni akademickich w całej Polsce (ex aequo z Akademią Pożarniczą w Warszawie), a w składowym wskaźniku wynagrodzeń absolwentów osiągnęła maksymalne 100 punktów. Innymi słowy: żadna uczelnia w kraju nie ma absolwentów zarabiających lepiej.

2. Akademia Leona Koźmińskiego w Warszawie (wskaźnik 73,0)

Drugie miejsce zajmuje Akademia Leona Koźmińskiego – jedyna uczelnia niepubliczna w zestawieniu, a zarazem lider tegorocznego rankingu uczelni niepublicznych w Polsce. Jej znakiem rozpoznawczym jest umiędzynarodowienie: maksymalne 100 punktów to wynik, do którego żadna inna uczelnia ekonomiczna się nie zbliżyła. ALK bardzo dobrze wypada też w kryterium absolwentów na rynku pracy (84,2) – to siódmy wynik w całym kraju. Od SGH dzieli ją zaledwie 1,2 punktu wskaźnika rankingowego, więc walka o fotel lidera pozostaje otwarta.

3. Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu (wskaźnik 58,7)

Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu to największy wygrany tegorocznej edycji – awansował z czwartego miejsca w 2025 roku (i piątego w 2024) na najniższy stopień podium, wyprzedzając Poznań i Kraków. Uczelnia wyróżnia się skutecznością w pozyskiwaniu funduszy na badania i rozwój – w tej grupie kryteriów zajęła ósme miejsce ex aequo w całej Polsce, minimalnie wyprzedzając nawet SGH. Dystans do pierwszej dwójki pozostaje jednak znaczny: do ALK traci ponad 14 punktów wskaźnika.

Polecamy: Era prostych procesów to już przeszłość. Trójmiasto staje się nowym hubem dla finansów i IT

4. Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu i Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie (ex aequo, wskaźniki 57,7 i 57,6)

Czwarte miejsce dzielą dwie uczelnie, których wskaźniki różnią się o zaledwie 0,1 punktu – zgodnie z metodologią rankingu różnica nieprzekraczająca 0,5% oznacza klasyfikację ex aequo. Warto wiedzieć, że pozycja Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu to efekt oficjalnej erraty: po korekcie wskaźnika efektywności pozyskiwania środków z programów UE uczelnia uzyskała wynik 57,7 i awansowała względem pierwotnej publikacji. Mimo to dla UEP oznacza to spadek z trzeciego miejsca, które zajmował w dwóch poprzednich edycjach.

Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie utrzymuje stabilną pozycję w środku stawki – czwarte miejsce zajmuje trzeci rok z rzędu.  

6. Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach (wskaźnik 53,6)

Zestawienie zamyka Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach, który szóste miejsce zajmuje trzeci rok z rzędu. Strata do czołówki jest wyraźna – ponad 20 punktów do SGH – ale do środka stawki już nie: od sklasyfikowanych na czwartym miejscu uczelni z Poznania i Krakowa dzieli go nieco ponad 4 punkty wskaźnika.

Jak liczony jest ranking

Ranking uczelni ekonomicznych powstaje na podstawie wyników Rankingu Uczelni Akademickich, który opiera się na siedmiu kryteriach o różnej wadze:

  • efektywność naukowa (30%) – mierzy, jak skutecznie uczelnia zdobywa finansowanie na badania (w tym środki z programów ramowych UE), jak dynamicznie rozwija własną kadrę naukową oraz jaki jest realny odbiór jej publikacji naukowych – liczba cytowań i udział w najbardziej prestiżowych czasopismach,
  • umiędzynarodowienie (15%) – składa się z ośmiu wskaźników, m.in. odsetka studentów zagranicznych, udziału zajęć prowadzonych w językach obcych, cytowań publikacji pisanych z zagranicznymi współautorami oraz skali wymiany studenckiej i kadrowej,
  • potencjał naukowy (13%) – opiera się głównie na wynikach ewaluacji jakości działalności naukowej, a dodatkowo uwzględnia nasycenie kadry osobami z habilitacją lub tytułem profesora oraz skalę kształcenia doktorantów,
  • prestiż (12%) – w 10 punktach procentowych to wynik ankiety wśród kadry akademickiej (profesorów i doktorów habilitowanych), a w 2 punktach – pozycja uczelni w międzynarodowych rankingach akademickich,
  • absolwenci na rynku pracy (12%) – dzieli się po równo na dwa wskaźniki z systemu Ekonomicznych Losów Absolwentów: wysokość zarobków absolwentów na tle średnich zarobków w ich powiecie zamieszkania oraz to, jak długo pozostają zarejestrowani jako bezrobotni po studiach,
  • warunki kształcenia (10%) – to stosunek liczby wysoko wykwalifikowanej kadry do liczby studentów, a także liczba posiadanych akredytacji i certyfikatów jakości kształcenia,
  • innowacyjność (8%) – liczba patentów i praw ochronnych uzyskanych w Polsce i za granicą oraz wkład badań uczelni w realizację Celów Zrównoważonego Rozwoju ONZ.

Ten rozkład wag warto mieć z tyłu głowy, patrząc na tabelę. Największą wagę ma efektywność naukowa, która z perspektywy kandydata na studia licencjackie bywa abstrakcją – podczas gdy kryterium najbliższe pytaniu „czy te studia się opłacą", czyli absolwenci na rynku pracy, waży zaledwie 12%. To właśnie w tym kryterium SGH jest bezkonkurencyjna w skali całego kraju, co dla czytelników myślących o karierze w finansach może znaczyć więcej niż sam wskaźnik rankingowy.

Polecamy: Setki nowych miejsc pracy w Revolucie. Jakich specjalistów szuka fintech?

Co ranking mówi kandydatom?

Ranking uczelni ekonomicznych daje jasny obraz wyspecjalizowanego kształcenia ekonomicznego w Polsce: liderami są dwie warszawskie uczelnie, a różnica między nimi jest minimalna. SGH broni pozycji siłą absolwentów na rynku pracy, ALK odpowiada umiędzynarodowieniem – i to właśnie te dwa kryteria, a nie ogólny wskaźnik, najlepiej podpowiadają, która z nich bardziej pasuje do konkretnych planów zawodowych. Kandydatom nastawionym na pracę w międzynarodowym środowisku lub karierę za granicą bliżej będzie do profilu ALK, a tym, dla których liczą się przede wszystkim zarobki i szybkie zatrudnienie po dyplomie – do SGH.

Warto przy tym pamiętać, że zestawienie obejmuje wyłącznie uczelnie ekonomiczne. Silne kierunki ekonomiczne prowadzą również uniwersytety klasyczne i uczelnie techniczne, które klasyfikowane są w innych zestawieniach – dlatego osoby zdecydowane na konkretny kierunek, np. finanse i rachunkowość, powinny zajrzeć także do Rankingu Kierunków Studiów, gdzie wszystkie uczelnie porównywane są w ramach jednej tabeli.

Autor

Katarzyna Lach-Urgacz

Katarzyna Lach-Urgacz

Employer Branding Content Designer, Grupa MBE

Specjalistka ds. contentu w Grupie MBE, gdzie na co dzień pisze o rynku pracy, rekrutacji i rozwoju zawodowym.